Bezpłatna służba zdrowia…

Porady lekarskie w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia są dla pacjentów bezpłatne. Niestety, utarło się już powiedzenie, że „trzeba być zdrowym, aby chorować\’. Długie oczekiwanie na wizytę wymaga od pacjenta cierpliwości i stalowych nerwów. Z lekarzy rodzinnych zdjęto w zasadzie obowiązek głębszej diagnozy. Jeśli mamy problem z nerkami, czy układem moczowym, nie pozostaje nam nic innego, jak udać się do lekarza pierwszego kontaktu, po odpowiednie skierowanie do urologa. I tu kończy się rola naszego doktora. Wizyta u lekarza rodzinnego, to jednak najmniejsza uciążliwość. Zwykle udaje się zarejestrować już pierwszego dnia. Prawdziwe problemy zaczynają się w momencie, kiedy pacjent chce zarejestrować się do przychodni specjalistycznej. W zależności od wielkości danego miasta, czas oczekiwania na taką wizytę, trwa kilka a nawet kilkanaście miesięcy. Cóż z tego, że porada lekarska jest bezpłatna, skoro dolegliwości są na tyle poważne, ze wymagają konsultacji niemal natychmiast. W takich sytuacjach zaczyna się walka z czasem, a czasami walka o życie. Pacjenci onkologiczni nie mogą czekać kilku miesięcy na pierwsza wizytę, na której następuje diagnoza. Następnie czekają kolejne kilka miesięcy na rozpoczęcie terapii. Być może dlatego w Polsce, mamy tak wysoka umieralność spowodowaną chorobami nowotworowymi? Lekarze biją na alarm, że choroby zostają zbyt późno rozpoznane. A jak ma być inaczej skoro na wizytę u onkologa czeka się czasami rok?

You can leave a response, or trackback from your own site.

Leave a Reply